Oficjalna premiera VALORANT 2 czerwca


Valorant z oficjalną premierą 2 czerwca!


Ustanawiająca rekordy zamknięta beta zakończy się 28 maja, co pozwoli zespołowi VALORANT przygotować się do niezwykle wyczekiwanej premiery!

Riot Games ogłosiło dziś, że ich wyczekiwana darmowa strzelanka taktyczna oparta na postaciach, VALORANT, zadebiutuje już 2 czerwca 2020 r. w większości regionów na świecie. Wcześniej, czyli 28 maja, zakończy się niezwykle popularna zamknięta beta, tak by zespół Riot Games odpowiedzialny za VALORANT mógł przygotować się na globalną premierę, zresetować konta graczy i zaktualizować grę. By zachować równe szanse, każdy gracz rozpocznie rozgrywkę z zerowym dorobkiem, jednak fani, którzy dokonali zakupów w grze podczas bety mogą liczyć na specjalne rabaty w pełnej wersji.

— Naszym celem było jak najszybsze udostępnienie VALORANT w jak największej liczbie regionów, dlatego jesteśmy podekscytowani, że nastąpi to już 2 czerwca — stwierdziła Anna Donlon, producentka wykonawcza VALORANT w Riot Games. — Nasz zespół jest gotowy, by wspierać społeczność VALORANT przez całe dekady. To zaledwie początek naszej wspólnej podróży.

Potwierdzeniem tych słów będzie udostępnienie przez zespół VALORANT nowej zawartości, trybu gry, nowego agenta, a także mapy niedługo po premierze. Wsparcie oznacza również realizację krótkoterminowych planów, czyli uruchomienie nowych serwerów, które poprawią jakość rozgrywki szybko rosnącej bazy graczy. Nowe serwery zostaną uruchomione między innymi w Atlancie, Dallas, Londynie, Madrycie oraz w Warszawie. Wcześniej Riot z powodzeniem udostępnił zamkniętą betę VALORANT w różnych regionach na całym świecie, pomimo niespodziewanych wyzwań wynikających z pandemii COVID-19.

Jeśli śledzicie publikowane przez nas informacje, pewnie słyszeliście już o tym, że praktycznie na całym świecie* premiera VALORANT odbędzie się 2 czerwca (tak, to dotyczy również OCE!).To już za kilka tygodni (o tym też wspominaliśmy)!

Zdajemy sobie też sprawę, że ogłoszenie daty naszej premiery wywołało wiele pytań, a najważniejsze z nich widnieje w tytule tego tekstu: czy jesteśmy gotowi? Co tydzień odnosiliśmy do pojawiających się pytań, wątpliwości i gorących tematów, ale tym razem będzie to zupełnie inna rozmowa ze względu na zbliżającą się premierę.


CZEGO NAUCZYLIŚMY SIĘ PODCZAS ZAMKNIĘTEJ BETY?

Warto przypomnieć, że uruchomiliśmy zamkniętą betę VALORANT przede wszystkim po to, aby: rozpocząć wprowadzanie naszej gry od strony technicznej, razem z systemem przeciw oszustom i jej infrastrukturą; obserwować, jak gracie na milion sposobów, które nawet nam się nie śniły, i wreszcie — poznać waszą opinię na temat tego, jakie priorytety powinniśmy przyjąć na następne miesiące.

Nie myślcie, że ten proces skończy się razem z betą. Jeszcze będzie okazja, abyście przekazali nam swoje uwagi. Zamierzamy dalej bacznie śledzić potrzeby naszej społeczności. Zamknięta beta nie ma na celu doprowadzić gry do „idealnego” stanu przed premierą, tylko upewnić się, że wszystko jest na swoim miejscu, abyśmy mogli wspólnie wyruszyć w tę podróż.

Przechodzimy do fazy premiery, ponieważ chcemy rozpocząć tę relację opartą na służbie i zaangażowaniu, co oznacza wykonanie pierwszego WIELKIEGO kroku. Liczymy na to, że wciąż będziecie mieli wobec nas wysokie wymagania i pomożecie nam je spełnić.

W związku z tym… zdajemy sobie sprawę, że pewne kwestie przebiegły pomyślnie w zamkniętej becie, ale nie wszystkie. Porozmawiajmy sobie szczerze na temat tego, czego się nauczyliśmy.


Ready_Vanguard_image.jpeg

CZY NASZA TECHNOLOGIA DO WALKI Z OSZUSTAMI JEST GOTOWA?

Zdajemy sobie sprawę, że wojen nie wygrywa się w jeden dzień. Zwłaszcza jeśli publicznie podkreślamy naszą chęć walki z oszustami, którzy chcą zwyciężać za wszelką cenę. Z drugiej strony, właśnie z tego powodu mamy własną platformę do wykrywania nieuczciwych graczy oraz specjalny zespół inżynierów, który wraz z upływem czasu na pewno poprawi naszą skuteczność na tym polu.

Na początku nie ustrzegliśmy się błędów, ale własna technologia pozwoli nam szybko i jasno odpowiadać na wasze potrzeby. Gdy martwiliście się o to, że program Vanguard działa przez cały czas, wprowadziliśmy możliwość wyłączenia go, kiedy nie jest potrzebny. Gdy zablokowaliśmy podatne na zagrożenia sterowniki, które oszuści mogli wykorzystać do przemycenia swoich aplikacji, przeszkodziliśmy też w działaniu sterownikom, które pozwalały na monitorowanie temperatury komputera. Powróciliśmy więc do punktu wyjścia w procesie projektowania tej funkcji.

Mamy nadzieję, że koniec końców opisane sytuacje można uznać za przykłady naszej ciągłej gotowości do udziału w swoistym ważeniu szal: zależy nam na zachowaniu integralności naszych gier, ale rozumiemy, że liczy się nie tylko cel, ale i sama podróż.

Pora na pytanie za 100 punktów: czy Vanguard skutecznie śledzi i powstrzymuje oszustów? No cóż… odpowiedź na pierwszą część pytania brzmi: tak, a na drugą: jeszcze nie. Odkąd razem z VALORANT zadebiutował niezwykle ważny komponent towarzyszący — Vanguard — otrzymujemy mnóstwo informacji, które pomagają nam zrozumieć, jakie formy oszustw możemy skutecznie powstrzymywać przy użyciu tej platformy. Podczas zamkniętej bety wstrzymaliśmy się jednak z wprowadzeniem drugiej części tej technologii, czyli automatycznych systemów banowania. Potrzebowaliśmy czasu, aby zrozumieć, na co powinniśmy reagować, zwłaszcza w kwestii blokowania konkretnych komputerów. Po premierze będzie jednak inaczej.

Do tej pory mogliśmy śledzić i interpretować informacje, dzięki którym rozpoznajemy oszustów, przy czym wiele serii wymierzonych przez nas banów zostało zatwierdzonych i wprowadzonych ręcznie przez zespół do walki z oszustami (i udało im się zbanować tysiące użytkowników). Po premierze nasze działania w kwestii wykrywania i banowania oszustów staną się bardziej zdecydowane, powszechne i zautomatyzowane.

Jeszcze raz przypominamy: jak w każdej grze, nie gwarantujemy, że świat VALORANT będzie pozbawiony oszustów, ale możecie być pewni, że nie przestaniemy z nimi walczyć — również wówczas, gdy już zapomnicie o tej kwestii. To dopiero początek, więc dyskusja na ten temat będzie trwać dalej.


CZY NASZE NARZĘDZIA DO PRZECIWDZIAŁANIA UCIĄŻLIWEMU ZACHOWANIU SĄ GOTOWE?

Zbyt wolno pracowaliśmy nad tym aspektem, ale zamknięta beta była dla nas jak zimny prysznic. Przyspieszamy nasze prace i wkrótce przyniosą one jeszcze więcej efektów.

Niemal każdy gracz VALORANT chce rywalizować z innymi bez obaw o nękanie czy zaburzenia rozgrywki. My z kolei musimy zapewnić odpowiednie narzędzia i ramy społeczności, aby zagwarantować wam rozrywkę spełniającą te kryteria. Zdajemy sobie również sprawę, że aby spełnić te założenia i pomóc wam dać z siebie wszystko w każdym meczu, musimy dawać wyraz naszemu zaangażowaniu w tej kwestii każdego dnia, a zwłaszcza po premierze gry.

Zobowiązujemy się, że do premiery zadbamy o:

  • Jasne oczekiwania społeczności wobec wszystkich graczy VALORANT
  • Lepszy, zautomatyzowany system pozwalający odpowiednio zarządzać zgłoszeniami, w tym:
    • Automatyczną analizę czatu w poszukiwaniu rażących przypadków naruszenia zasad naszej społeczności
    • Automatyczną analizę zgłoszeń i eskalacji najczęstszych wykroczeń w celu karania sprawców
  • 72-godzinne ograniczenia czatu drużynowego za niewłaściwe zachowanie
  • 72-godzinne ograniczenia czatu głosowego za niewłaściwe zachowanie

Zobowiązujemy się też słuchać społeczności przy każdej możliwej okazji. Dalej przesyłajcie nam swoje opinie przy pomocy zgłoszeń do działu wsparcia, z poziomu gry i mediów społecznościowych, abyśmy mogli wspólnie budować te systemy i definiować nasze oczekiwania. Będziemy regularnie publikować informacje w tym zakresie w nadziei, że VALORANT stanie się grą, w którą będziecie chcieli grać. Trzymajcie nas w tej kwestii za słowo.


Ready_Map.jpeg

CZY NASZE SERWERY SĄ GOTOWE?

Istnieją pewne kwestie, na które nie mamy wpływu. Chodzi np. o nasze negocjacje z dostawcami Internetu, którzy przekierowują graczy do nieprawidłowych centrów danych (choćby gracze z Niemiec czasem zostają przyporządkowani do tych z Turcji. Wybaczcie!), albo o tych z was, którzy grają w VALORANT, korzystając z WiFi na komputerze stojącym na mikrofalówce. Większa liczba osób korzystającychz matchmakingu sprawi, że będzie nam łatwiej zagwarantować mecze, w których ping większości graczy wyniesie maksymalnie 35 ms (czasami wszystko sprowadza się do kwestii geograficznych

Planujemy otwarcie kolejnych „punktów obecności” Riot Direct, które wspomogą graczy w osiąganiu szybszych połączeń z siecią VALORANT. Nowe centra danych już powstają, aby odpowiedzieć na zapotrzebowanie osób na obszarach, na których występują zbyt duże opóźnienia. W najbliższej przyszłości zamierzamy uruchomić serwery gry w Warszawie, Madrycie, Londynie, Atlancie i Dallas.Nie jesteśmy też zadowoleni z opóźnień w Kolumbii i Argentynie, więc sprawdzamy, co możemy zrobić w tych regionach. Będziemy publikować kolejne informacje na ten temat, ale zapewniamy, że to dopiero początek realizowania naszych zobowiązań wobec graczy.

*CO Z INNYMI KRAJAMI/REGIONAMI TAKIMI JAK WIETNAM, INDIE CZY PAŃSTWA W REGIONIE BLISKIEGO WSCHODU?

Właśnie tego dotyczyła gwiazdka, którą dodaliśmy do zdania o „premierze na prawie całym świecie”. Nie jesteśmy jeszcze gotowi na premierę w regionach takich jak Wietnam. Mamy pewne plany dotyczące miejsc takich jak Indie i Bliski Wschód, ale póki co będziemy kierować pochodzących stamtąd graczy odpowiednio do serwerów SEA i EU. W ich przypadku opóźnienia będą większe niż byśmy tego chcieli, ale doszliśmy do wniosku, że mimo to woleliby jak najszybciej dołączyć do gry. Oczekujcie wieści na temat naszych postępów w tym temacie i szukajcie dalszych informacji w lokalnych kanałach.


Ready_lineup.jpeg

CZY GRA JEST GOTOWA?

Oczywiście podczas bety nauczyliśmy się bardzo wiele o tym, w jaki sposób powinniśmy myśleć o wyważeniu gry i jak identyfikować związane z nim problemy w przyszłości. Wysłuchaliśmy waszych uwag na temat celności w biegu i podczas chodzenia oraz o sytuacjach, w których wrogowie wyłaniają się nagle i trafiają was w głowę, choć moglibyście przysiąc, że przecież biegli. Możecie oczekiwać, ze zajmiemy się z zapałem i tymi problemami, o ile jeszcze tego nie zrobiliśmy.

Dzięki becie możemy również zdefiniować, jakie zachowania w grze są dopuszczalne, czyli kiedy dana zagrywka mieści się w ramach fair play i jest przejawem pomysłowości, a kiedy po prostu wykorzystuje usterkę gry. Widzieliśmy przykłady bardzo kreatywnego wykorzystania kombinacji umiejętności oraz trafień dokładnych co do piksela, które nie są zgodne z naszymi oczekiwaniami wobec integralności rywalizacji w grze. Teraz mamy już pewność, że gdy pojawią się nowe problemy, będziemy w stanie szybko na nie zareagować i wyeliminować rażące luki na mapach.

Poza ogólnym wyważeniem gry często słyszymy również, że gra w VALORANT jest intensywna i brakuje okazji choćby do chwili wytchnienia. Na naszej liście priorytetów figuruje wprowadzenie alternatywnego trybu przed premierą (albo kilka miesięcy po niej). Ponadto mamy też zespół, który zastanawia się nad możliwymi formami stałej rotacji trybów gry.

Porozmawiajmy o zawartości gry. Co się stanie podczas premiery? Co nastąpi później? Od samego początku wiedzieliśmy, że to dopiero początek maratonu, a nie jego koniec. Dlatego intensywnie planujemy przebieg kilku kolejnych miesięcy. Mamy na myśli nowych agentów, mapy, skórki i sposoby rywalizacji. Nic więcej nie zdradzimy, ale na pewno się pojawią. Ten rok będzie bardzo rozrywkowy.

A CO… Z WASZĄ GOTOWOŚCIĄ?

Zabrzmi to banalnie, ale ponieważ jesteście pierwszymi osobami w szeregach naszej społeczności, liczymy na to, że przywitacie nowych graczy z otwartymi ramionami. VALORANT to rywalizacja przeznaczona graczy preferujących śmiałą, kreatywną i brawurową rozgrywkę. Liczymy na to, że gracze z najróżniejszym bagażem gamingowych doświadczeń wzbogacą ją swoim wyjątkowym wkładem. Spodziewaliśmy się, że osoby mające za sobą określone gry świetnie sobie poradzą, ale pojawiły się również wschodzące gwiazdy, których nigdy byśmy się nie spodziewali. Zobaczymy, co przyniesie premiera.

Do zobaczenia w czerwcu.


Podziel się ze znajomymi!