Spojrzenie na bohatera: Milio


Reklama

„Och, ale on słodki!” – to ty, dopóki nie zaczną się walki drużynowe w późnej fazie gry


Dla większości dzieci przygoda oznacza jeżdżenie po okolicy na rowerze, uważając, by nie spóźnić się do domu na kolację, wygłupy w lokalnej galerii handlowej albo dopytywanie znajomych, czy ktoś nie chce zagrać po szkole gierki w LoL-a. Nie brzmi to zbyt emocjonująco.

Życie Milio jest jednak wypełnione emocjami po same brzegi.

Jego uroczy ogniści przyjaciele (fuemigos), olbrzymi plecak (furnasita) i wrodzone zdolności magiczne to wszystko, czego potrzebuje Milio, by wyruszyć w podróż życia, której celem jest przywrócenie dobrego imienia swojej rodzinie. Ta podróż może odmienić losy całego Ixtal.

Mistrz ognistego aksjomatu

W wieku zaledwie 12 lat Milio posiada imponującą kontrolę nad aksjomatem ognia, dysponując umiejętnościami niespotykanymi wśród mieszkańców Ixtal, zwłaszcza w takim wieku. Większość Ixtalczyków poświęca całe lata na studia nad aksjomatami – zawiłym, rygorystycznym, niemal matematycznym systemem magii żywiołów – a Milio od urodzenia wiedział, jak posługiwać się swoimi mocami i to, że wolno mu ich używać wyłącznie do czynienia dobra.

Ogień w kontekście źródła mocy zazwyczaj przywołuje na myśl ofensywne zaklęcia, które wypalają wszystko dokoła. Łagodny blask leczniczego płomienia Milio w niczym nie przypomina jednak drapieżnych kul ognia bohaterów takich jak Brand czy Annie.

Umiejętności Milo polegają głównie na wykorzystywaniu ognia do uzdrawiania i wzmacniania sojuszników, w czym pomaga mu gigantyczny, bulwiasty fuemigo, który ukrywa się w jego plecaku.

03062023_MILI23ChampionInsightsArticleLIVE_01Fire_Buddies.jpg
Milio może wyciągnąć pomniejszych fuemigos z tego dużego, którego nosi w plecaku.

– Naszym celem było stworzenie zaklinacza, który będzie w stylu pozostałych bohaterów tego typu i nie będzie pasować do nich jak wół do karety. Jednocześnie miał być postacią, która wniesie coś nowego do tej roli, dostarczając graczom nowych, ciekawych doznań podczas rozgrywki – tłumaczy projektant gry, Myles „Riot Emizery” Salholm.

Na pierwszy rzut oka Milio jest klasycznym zaklinaczem. Jest drobniutki, uroczy i słodki. Jednak tym razem to ON. Choć gracze mają do wyboru mnóstwo zaklinaczy, to wszystkie te postaci to delikatne damy, pewne siebie liderki lub uwielbiane przez wszystkich kotki. Przez lata staraliśmy się urozmaicać nasze portfolio bohaterów tak, by każdy mógł w nim znaleźć coś dla siebie. Ponadto od dawna docierały do nas prośby o nowego zaklinacza płci męskiej. Choć Taric włada potężną mocą Targonu z wdziękiem i gracją, najwyższy czas na kolejnego faceta w naszym składzie.

No i jest też jedna oczywista różnica między naszymi dotychczasowymi zaklinaczami a Milio – ma 12 lat. Zespół projektantów gry chciał mieć pewność, że figlarna, młodzieńcza energia Milio będzie wyraźnie widoczna w jego zestawie umiejętności. Jego styl rozgrywki ma bardzo dynamiczny charakter, co widać nawet po nazwach czarów, takich jak Bezpieczne Ognisko czy Super Ekstra Ognisty Wykop.

– Po pierwsze: wszędzie go pełno. Zależało mi, by we wszystkich jego działaniach było widać dynamikę i emocje. Jednocześnie chciałem, by w pewnym stopniu był irytujący jak rozwydrzony młodszy braciszek. W efekcie powstała postać, która w alei nie będzie od razu próbować cię zabić, jednak będzie cię tak długo denerwować, że po chwili będziesz mieć dość i postanowisz się go pozbyć – dodaje Riot Emizery.

03062023_MILI23ChampionInsightsArticleLIVE_02ThrowBuddy.gif
Wczesne wersje animacji Q Milio (które teraz jest kopnięciem). Podczas tworzenia tego bohatera nie ucierpieli żadni fuemigos.

Jak przystało na klasycznego zaklinacza, Milio zawsze szuka sposobów, aby pomóc swoim kompanom w zdobyciu zabójstwa lub wydostaniu się z trudnej sytuacji. Zwiększa obrażenia sojuszników dzięki swojej umiejętności biernej, kopie fuemigos (bez obaw, oni to uwielbiają) we wrogów, a także leczy sojuszników i zwiększa ich zasięg ataku z użyciem swoich ognisk.

Posiada również tarczę z dwoma ładunkami, która zarówno osłania, jak i zwiększa prędkość ruchu sojuszników lub jego samego. Jego superumiejętność to fala oczyszczających płomieniami, która usuwa efekty kontroli tłumu i leczy wszystkich pobliskich sojuszników. Amumu ma kolejny powód do płaczu.

– To w sumie taka odpicowana wersja czaru przywoływacza Oczyszczenie – żartuje Riot Emizery.

Co jednak ciekawe, Milio na pewnym etapie mógł leczyć tylko za pomocą superumiejętności.

– Początkowo W Milio dawało mu prędkość ataku i czyniło go niezwykle agresywnym zaklinaczem, co w zasadzie powodowało, że jego sojusznik musiał wkraczać do akcji za każdym razem, gdy ta umiejętność została użyta. Jednak ze względu na jego osobowość, historię i preferencje grających zaklinaczami czułem, że sama superumiejętność to trochę za mało leczenia – tłumaczy Riot Emizery.

– Zwłaszcza, że jego superumiejętność jest bardzo potężna, więc ma bardzo długi czas odnowienia. Jeśli miałby leczyć tylko z jej pomocą, w praktyce pewnie nie leczyłby prawie nigdy. Dlatego sprawiliśmy, że jego ognisko zaczęło leczyć, choć bardzo długo zastanawialiśmy się, czy powinno tak zostać, czy mamy usunąć premię do szybkości ruchu, zachować obydwa efekty, a może zrobić coś zupełnie innego. Ostatecznie podjęliśmy decyzję, że skoro używa uzdrawiającego ognia i ochronnych płomieni, to uzasadnione jest, aby jego umiejętności leczyły wraz z upływem czasu.

03062023_MILI23ChampionInsightsArticleLIVE_03AbilitiesExploration.jpg

Jeśli chodzi o wszystkich miłośników prowadzących, którzy to czytają – nie martwcie się, istnieją sposoby na walkę z tym potężnym młodzianem.

Na przykład, choć wzmocnienie zasięgu Milio może wydawać się nieco straszne, to kontrowanie agresywnej alei – takiej jak Milio z Caitlyn lub Kog’Mawem – bohaterem potrafiącym łapać na hak – takim jak Thresh lub Pyke – może być naprawdę skuteczne. I tak jak w przypadku działającej na nerwy Soraki, jeśli Milio znajduje się na tyłach walki drużynowej, a wrogi zespół wydaje się być nieśmiertelny, wystarczy skupić się na tym małym pomocniku, by na dobre uniemożliwić przeciwnikom ciągłe leczenie się.

Grunt to nie pozwolić temu dzieciaczkowi rozpanoszyć się w późnej fazie gry. – Skaluje się naprawdę potężnie, trochę jak Sona – twierdzi Riot Emizery. – W późnej fazie gry będzie w stanie naprawdę solidnie leczyć swoich sojuszników, co uczyni zespół niezwykle silnym, więc lepiej do tego nie dopuścić.

Za murami Ixaocanu

Podczas gdy większość Ixtalczyków postrzega magię jako złożoną i precyzyjną, wrodzone dary Milio są ściśle związane z jego wyjątkowym spojrzeniem na świat. Jest uczciwy, pełen heroizmu i Dobry przez wielkie D. Ponieważ dorastał w wiosce odległej od Ixaocanu, będącego stolicą, jego świat jest zupełnie inny niż ten kogoś pokroju Qiyany która znajduje na szczycie hierarchii społecznej Ixtal.

Podczas tworzenia postaci i historii Milio autorka fabuły, Elyse „Riot apothecarie” Lemoine, chciała zadbać o to, by jego serdeczność i łatwość w posługiwaniu się magią stanowiły filary jego osobowości.

– Jest bardzo figlarny, zabawny i polega w dużej mierze na intuicji, co jest całkowitym przeciwieństwem ixtalskiego podejścia do magii. Dla nich magia żywiołów to nauka i podchodzi się do niej w bardzo rygorystyczny i schematyczny sposób. Milio jest nieco bardziej elastyczny, ponieważ ma tendencję do samodzielnego odkrywania rzeczy, a nie trzymania się sztywnych schematów. Zwyczajnie nie ma cierpliwości do nauki – żartuje Riot apothecarie.

– Milio jest jak geniusz nieświadomy tego, kim jest. Jest naprawdę bystry. Odkrył nowy aksjomat – zupełnie nową magiczną zdolność, której nie posiada nikt inny. Nie zdaje sobie jednak sprawy ze swojej inteligencji, bo intuicyjnie uczy się nowych rzeczy, przez co potem ma wrażenie, że są banalnie proste.

03062023_MILI23ChampionInsightsArticleLIVE_04IxtalSupport.jpg

Babcia Milio, Lupé, postrzega wyjątkowe umiejętności wnuka, które posiadł bez wysiłku, jako bramę, która pozwoli mu dołączyć do Yun Tal – kasty mistrzów magii żywiołów rządzących w Ixtal. Niegdyś sama należała do Yun Tal, jednak została wygnana z ich szeregów. Ma ogromną nadzieję, że Milio przywróci swojej rodzinie dawną chwałę i pozycję. Milio zrobi wszystko dla swojej omele, bo przecież babcia zawsze wie, co najlepsze… prawda?

– Milio jest optymistycznym, kochającym zabawę dwunastolatkiem, który we wszystkim widzi dobro, przez co ma realną szansę przerwać ten cykl międzypokoleniowego upokorzenia i pomóc uzdrowić swoją rodzinę – mówi Riot apothecarie.

Uczniowie magii żywiołów, aby zostać Yun Tal, muszą przejść test przed Vidalionem – ogromnym, magicznym krosnem, które tka szaty dla najwyższej kasty Ixtalczyków. Ci, którzy staną przed Vidalionem, by sprawdzić swoje magiczne zdolności, odkryją gorzką prawdę, którą ukryto przed Ixtalczykami. Prawdę, że Ixtal nie jest jedyną cywilizacją, która przetrwała Wojny Runiczne, a Runeterra poza granicami Ixtal nie jest bezludnym pustkowiem. Reakcja każdego z nich na tę prawdę jest dla nich ostatecznym sprawdzianem.

Dla każdego, kto przejdzie tę próbę pomyślnie, Vidalion utka unikalne, nasycone magią szaty, które odznaczają mistrzów żywiołów.

Dla Milio rodzina jest wszystkim, przemierzyłby Runeterrę wzdłuż i wszerz, by tylko bliscy byli z niego dumni.

Dlatego teraz przygotowuje się do stawienia czoła Vidalionowi. Jeśli mu się to uda, pozbawi Qiyanę tytułu najmłodszej osoby, która kiedykolwiek dołączyła do Yun Tal.

Tymczasem jednak Milio spędza czas na pisaniu listów do domu o swoich (nieco wyolbrzymionych) przygodach i rozmowach z fuemigos, mimo że ci nie potrafią się odzywać. Choć przebywa daleko od swojej małej wioski, to sercem zawsze jest przy rodzinie.

03062023_MILI23ChampionInsightsArticleLIVE_08MilioSplash.jpg

Młodość, bohaterstwo i ixtalskie korzenie Milio są filarami motywu tego bohatera zainspirowanego kulturami Ameryki Łacińskiej. Fakt ten był niezwykle ważny dla głównego kompozytora jego motywu muzycznego, J.D. „Riot Zibarr0” Spearsa. Twierdzi, że motyw ten brzmi zupełnie inaczej niż wszystko, co dotychczas rozbrzmiewało w świecie Runeterry.

– Wiedziałem, że chcę wykorzystać naprawdę wyjątkowe i rzadko spotykane instrumenty z tamtych regionów. Zawsze, gdy zajmuję się czymś takim, czuję, że muszę polegać na ludziach, którzy są ekspertami w tych dziedzinach – tłumaczy Riot Zibarr0.

Video

I właśnie takich ludzi udało mu się znaleźć. Kiedy nadszedł czas na nagrywanie, zespół ds. muzyki sprowadził legendarnych muzyków, aby wzbogacili utwór o swój własny styl i kulturowy sznyt – w tym perkusistę Alexa Acuñę i flecistę Pedro Eustache’a (tak, słynnego Flute Guya z Game Awards).

– W trakcie sesji dość szybko nagraliśmy cały napisany uprzednio materiał. Ostatecznie jednak muzycy wnieśli do naszych utworów całe mnóstwo własnego wkładu, nadając im charakter, którego wcześniej zwyczajnie nie miały – mówi Riot Zibarr0. – To muzycy światowej klasy, którzy stali się częścią motywu Milio w sposób, którego nie mógłbym zaplanować. Poza główną melodią, wiele z tego, co można usłyszeć w utworze, to elementy, które powstały pod wpływem chwili.

Choć motyw muzyczny Milio zaczyna się od delikatnej, nienachalnej melodii, to ostatecznie przeradza się w śmiały chór instrumentów kipiący mocą i odwagą. Zupełnie jak nasz kochany chłopiec.

Łagodny Płomień

Zespół graficzny spędził dużo czasu, zastanawiając się, jak sprawić, by Milio wyróżniał się na tle innych ognistych bohaterów w League. Jako, że Milio jest uzdrowicielem i bohaterem wsparcia, to grafikom zależało, aby jego czary wyglądały przyjaźnie i serdecznie, a nie szorstko i agresywnie.

– Zastanawialiśmy się, jak ukazać postać, która nie jest agresywna i włada leczniczym, delikatnym płomieniem – wspomina graficzka koncepcyjna Nancy „Sojyoo” Kim. – Postanowiliśmy wykorzystać wiele okrągłych kształtów i upewnić się, że nie ma żadnych kolców ani tego typu rzeczy.

Fuemigos Milio są okrągli, skoczni i bije od nich delikatna poświata. Jego efekty wizualne bardziej przypominają subtelne, rozgrzewające płomienie niż gniewne, ogniste wybuchy energii.

03062023_MILI23ChampionInsightsArticleLIVE_11FireBuddies.jpg

Ponieważ Milio jest jednym z niewielu dziecięcych bohaterów w League, proces tworzenia jego wyglądu wiązał się z kilkoma ciekawymi wyzwaniami. Choć każdemu z nas może się wydawać, że wie, jak wygląda 12-latek, to dokładne odwzorowanie wieku wymaga wiele precyzji, z czego można nie zdawać sobie sprawy.

– Dopasowywanie wyglądu Milio do jego wieku samo w sobie okazało się być pewnym procesem. Wystarczy zmienić jeden maleńki element, by postać wyglądała na o wiele starszą – tłumaczy Sojyoo. – Dlatego próba osiągnięcia dokładnie takiego wieku, na jakim nam zależało, była odrobinę trudna. Jedna osoba po spojrzeniu na nasz portret stwierdzi, że postać ma 13 lat, inna, że 11, a jeszcze inna, że 14. Wszystko zależy od indywidualnych doświadczeń z dziećmi.

03062023_MILI23ChampionInsightsArticleLIVE_12Portrait.jpg
Zespół debatował nad subtelnymi zmianami we włosach Milio.

Choć opracowanie odpowiedniego dziecięcego wyglądu było priorytetem, zespół ds. bohaterów chciał wzbogacić postać Milio o jeszcze jeden kluczowy element.

Od początku prac jednym z głównych celów było stworzenie zaklinacza płci męskiej, który reprezentowałby Latynosów w League. Podczas tworzenia postaci i budowania świata gry trzeba zachować delikatną równowagę pomiędzy wiarygodną i autentyczną reprezentacją danej grupy ludzi, a kreowaniem czegoś wyjątkowego i fantastycznego dla uniwersum Runeterry.

Gdy zaczęliśmy testowanie rozgrywki Milio, niemal od razu poprosiliśmy o pomoc Riot Unidos (grupę wsparcia dla Rioterów z Ameryki Łacińskiej), by przekazali nam swoje uwagi na temat każdego aspektu postaci – od imienia, przez wybór tańca, aż po linie dialogowe. Sojyoo również ściśle współpracowała z Riot Unidos, aby podczas prac nad wyglądem bohatera zbierać opinie członków grupy na temat każdej kolejnej odsłony grafiki koncepcyjnej Milio. Gdy tylko nowa wersja była gotowa, artystka zapoznawała się opiniami na jej temat i osobistymi doświadczeniami członków tej grupy, dzięki którym mogła dopracować każdy szczegół wyglądu – od kształtu nosa, przez kolor ubrania, aż po to, jak bardzo kręciły mu się włosy.

03062023_MILI23ChampionInsightsArticleLIVE_13MilioClothing.jpg

Choć początkowo inżynier ds. kontroli jakości Riot Pehrek traktował proces zbierania uwag od Riot Unidos jako poboczny projekt, to wszystko uległo zmianie, gdy dołączył do zespołu ds. bohaterów.

– Prosili o opinie członków Riot Unidos na temat bohatera, który wtedy nie miał nawet jeszcze wybranego imienia. Postanowiłem im pomóc, co ostatecznie doprowadziło do tego, że bardzo zaangażowałem się w tworzenie Milio – mówi Riot Pehrek. – Zaaplikowałem do zespołu ds. bohaterów i podczas rozmowy kwalifikacyjnej powiedziałem, że chciałbym pracować nad Milio, że już byłem stałą częścią tego projektu i bardzo bym chciał, by doprowadzić go do końca.

Teraz, pracując jako inżynier ds. kontroli jakości Milio, dba o to, by graczom dobrze się nim grało, wyszukując błędy i zlecając pracę nad nimi ludziom, którzy będą potrafili je naprawić. Przy tym, tak jak reszta jego zespołu, cały czas dba o to, by Riot Unidos aktywnie brali udział w każdym etapie jego tworzenia.

03062023_MILI23ChampionInsightsArticleLIVE_14SoccerJoke.gif
Riot Pehrek zaproponował, aby żart Milio był związany z piłką nożną. Piłka nożna to życie.

– Mam nadzieję, że pomiędzy graczami, którzy lubią grać jako wspierający, a graczami, którzy wybierają bohatera ze względu na to, że się z nim utożsamiają, będzie równowaga – mówi Riot Pehrek.

– Chciałbym, żeby podczas gry Milio ci drudzy mieli wrażenie, że Milio brzmi tak samo jak oni, gdy rozmawiają ze swoimi babciami. Albo żeby jego kwestie dialogowe odzwierciedlały to, w jaki sposób staramy się poradzić sobie z tym, co nowe i nieznane, a z czym musimy się zmierzyć, kiedy przechodzimy przez trudny moment w życiu.

03062023_MILI23ChampionInsightsArticleLIVE_15JiggleBuddy.gif

Reklama

Podziel się ze znajomymi!